Anno Domini 2019 – dokąd to na czarnym kocie tak pędzisz, Polaku?

Defilady: Dumnie uniesione łby zakute w kamień jak kapitele wzniosłe, do tego pięści żelazne, czołgi, karabiny… i śmierć wrogom ojczyzny – w przemówieniach nadętych jak nadmuchane żaby… Te same mądre głowy pokazywali nam w „tefałpie” na pierwszych planach od rana. Głowy, główki, pały, pałki, majestaty, dostojności, rozumy, rozumki, jak jedna pochylone nad dłońmi zaciśniętymi w obcęgi na wiązankach, na wieńcach. Łby godne, modne, eleganckie, te dostojne i te nerwuski z oczami rozbieganymi w poszukiwaniu kamer, łby osadzone wprost na rozdygotanych nogach zajętych znalezieniem najkorzystniejszego światła. Najprawdziwsi Polacy, najprawdziwsi patrioci, najgorliwsi „chrześcijanie” Faryzeusze i Celnicy przed grobami, przed pomnikami bohaterów, bezwstydnie zawłaszczając ich męstwo, strojąc się w ich odwagę. Ta władza mieniąca się wymodloną i pierwszą prawdziwą po Chrystusie, władza autorytarna i ludowa zarazem, ta władza przedstawiająca się jedyną siłą mogącą obronić Polskę od wrogich światowych interesów i ideologii, ten narodowy cyrk przykrywający wielką czystkę i grabież jeszcze większą – obraz Polski, sierpień 2019 rok – to największy przekręt w historii naszej ojczyzny, przekręt, którego katastrofalnych następstw nie da się już zatrzymać.

Witold Bańka, Mariusz BILARDZISTA Kamiński, Mateusz Morawiecki, Elżbieta Witek, Mariusz Błaszczak / Źródło: PAP / Andrzej Grygiel

Polska znowu zadziwia Świat – odwrotnie niż w większości rewolucji, których podłożem była bieda i wojna. Polska w czasach największego w swoich dziejach dobrobytu, najdłuższego w dziejach okresu pokoju funduje sobie rewolucję i dyktaturę jednego super wodza, który nic nigdy – oprócz władzy dla władzy – nie zbudował i nigdy nie zbuduje. Polacy sami sobie fundują dyktaturę szatkowników i pijawek, którzy najpierw poszatkowali historię, następnie obywateli. I teraz bez ceregieli korzystają z ich majątku i bez ceregieli biorą jak swoje i piją bez wstydu głównie z dorobku tych, których wcześniej. bez żadnych dowodów, ogłosili złodziejami i zdrajcami. Piją, żłopią, chłepcą dla samego picia, dla potwierdzenia własnych ambicji i własnych planów, których tak naprawdę – oprócz utrzymania i ciągłego umacniania władzy – nie mają i nigdy nie mieli. Polska dziś i jej przyszłość stały się czystą abstrakcją. A jedyną, według Kaczyńskiego, racją bytu Prezydenta i Rządu RP, Sejmu i Senatu, przemysłu i rolnictwa, uniwersytetów i szkół, wojska i policji, wymiaru sprawiedliwości, szpitali, urzędów, wszystkich uczciwych obywateli na równo z dziwkami, alfonsami, bandytami i złodziejami stało się działanie na rzecz umocnienia jego władzy, władzy prezesa Jarosława Kaczyńskiego. On to, w myśl zasady, że na kradzieży nikt nie zna się lepiej niż kradnący: patologicznego kłamcę mianował premierem, skazanego – ministrem spraw wewnętrznych, chama zrobił specem od kultury, pozera i lawiranta na ministra sprawiedliwości posłał, szpiega do wojska, troglodytę do edukacji podstawił.

Pod lufą stój ! (Agencja Gazeta, Fot: Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta)

I pędzi pisowska lokomotywa z prezesem maszynistą teoretycznym, bez świateł i hamulców po torach przez poprzedników wybudowanych. I nikt nie zawraca sobie głowy tym, że kiedyś te tory się skończą. Pośród wiwatujących najedzonych tłumów i milionów biernych zjadaczy, wciąż doczepiają nowe otwarte wagony z żarciem, a także – tak na wszelki wypadek, gdyby szamy zabrakło – doczepiają też wagony bydlęce zakratowane dla tych, coraz liczniejszych, co im się Polska Katolicko-Ludowa nie podoba, dla genderów i elgebetów, dla intelektualistów i innych nie-patriotów i nie-Polaków złodziejsko – zdradzieckich. A kto jest kto? To już wiadomo, kto zadecyduje – wstępne listy już gotowe.

15 sierpnia 2019 roku, niespełna dwa miesiące do wyborów parlamentarnych. Na tablicach tysięcy przeciwników obecnej władzy, powielane w tysiącach, wąchamy takie m.in. kwiatki: „Schetyna obraża pamięć powstańców śląskich”, „Tak SLD wykiwało całą lewicę”, „Koalicji Polskiej PSL nie będzie w sejmie – nareszcie!” „W co gra Schetyna? Daje przytłaczające zwycięstwo Kaczyńskiemu na tacy.”, PiS już nie przegra wyborów. Kaczyński ma w rękach skuteczną innowację”, „Rozłam na lewicy. Działacze partii Razem masowo odchodzą z partii.” itd. itp. Opozycja nie ma programu – uuu, niedobrze! Ma program – klęska! Nie przedstawili list – lenie, nic nie robią. Opublikowali listy – makabra! A to wszystko oczywiście z troski o demokrację, z pragnienia wolności, dla dobra …, dla Polski ….?

Mam podejrzenia graniczące z pewnością, że przytłaczająca większość tychże zawsze perfekcyjnych obrońców wolności, nawet wtedy, kiedy Kaczyński będzie ich pakował za kratki, całą winę zwalą na Schetynę, Czarzastego, Kamysza, Kowala… do koloru, do wyboru, polskie piekło wieczne.

 

Adam Czejgis.

 

Please follow and like us:
error

1 thought on “Anno Domini 2019 – dokąd to na czarnym kocie tak pędzisz, Polaku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *