Bolszewicy Chrzestni – z nad Wisły

 

 

„Prawnik ze swoją teczką może ukraść więcej niż tysiąc ludzi z
pistoletami” Mario Puzo.

Zabierz jednemu bogatemu jeden milion zł. Drugi milion odbierz stu tysiącom biedniejszych. Nazwij bogatego zdrajcą i złodziejem. Oddaj obywatelom po 2 złote. Jeden milion oddaj państwu. 400 tysięcy daj partii. 200 tysięcy rozdziel pomiędzy przyjaciół i rodzinę.
To co ci zostanie pomnóż np. przez 300 – jesteś przy władzy dużego kraju.

„W tym kraju, gdzie stoją niezliczone figury Jezusa, nikt nie wierzy w przykazanie o nadstawieniu drugiego policzka. W tej przeklętej ziemi przebaczenie równa się ucieczce tchórza.” Mario Puzo.

W kraju, gdzie od pokoleń nie było wojny i głodu, ludzie wierzą, że tak może być wiecznie, że nie muszą się starać, że im się należy. I niech wierzą – w Boga, w Kościół, w tradycję, w naród, w siebie, a przede wszystkim w nas, w rząd, w partię, w naszą dobrą wolę, w naszą nieomylność … Mają wierzyć, że wszyscy my, że wszyscy oni są dobrzy, są piękni, Katolicy, Polacy – naród wybrany. Mają wierzyć, że wszystko co dobre, to ich i nasza, czyli partii, zasługa, a wszystko co złe, to nie ich, nie Polaków i nie nasza wina.
Trzeba wskazać ludziom winnych, trzeba wskazać wrogów, a czym wrogów więcej, tym lepiej. Trzeba umożliwić narodowi zemstę na wrogach.

„Są rzeczy, które trzeba zrobić, i robi się je, ale nigdy o nich nie mówi. Nie próbuje się ich usprawiedliwiać. Są nie do usprawiedliwienia. Po prostu się je robi. A potem o nich zapomina.” Mario Puzo.

Nigdy nie mów, co naprawdę zrobiłeś i co zrobisz.
Mów tylko, że robisz dobrze. Opowiadaj, że dla Polski, dla Polaków, że mimo obiektywnych przeszkód, że mimo potężnych wrogów, że robisz dużo, że robisz wszystko, że więcej niż wszystko, że ryzykujesz, że poświęcasz się ….
Nigdy nie mów, co myślisz. Mów o wartościach: o miłości do ojczyzny, o dumie, o honorze, o jedności, o przebaczaniu, o miłosierdziu…
I pamiętaj, nigdy nie jednaj się i nie wybaczaj. Zapomnij o miłosierdziu.
I nigdy nie przyznawaj się do winy. I nigdy nie przepraszaj.
Ale jeśli kiedyś zły los zmusi cię … i będzie ci się opłacało przeprosić, przyznać się do błędu, to: Zrób to tak, jakbyś przepraszał niekoniecznie za siebie, jakbyś przyznawał się do win niekoniecznie swoich. Przeproś raz i wymyśl, i pokaż sto razy gorszych od siebie i oskarż ich sto razy mocniej. Jeśli musisz, przyznaj się do błędu po cichu. I krzycz jak najgłośniej o wrogach, o szkodnikach… i pomawiaj, i obrażaj…
Jesteś prawdziwym Polakiem, jesteś prawdziwym patriotą jesteś w PiS-ie – tobie wolno.

„Oto lekcja, której powinieneś się nauczyć, Sonny – powiedział Vito. – Nie pisz, jeśli możesz coś powiedzieć, nie mów, jeśli możesz kiwnąć głową, nie kiwaj głową, jeśli nie musisz.” Mario Puzo.

„Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne”
A prawda jest tylko jedna, a prawo jest równe dla wszystkich – chyba że prezes, że partia stanowią inaczej.

Adam Czejgis.

 

 

 

 

 

 

 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *