i k… plus, i k… plus

Serce Europy, Sarmaci,
Matki Polki! Ojce Polacy!
Dla Was wszystko, całkiem za nic,
Wyście Lepszym Sortem.
Głosujcie na PiS!
Napychajcie się tym tortem
I k.. plus, i k… zwis.

Już od rana premier męczy
Jęczy, brzęczy, robi miny.
Na ruskich wojsk dwieście tysięcy
Robi z śliny karabiny.
PiS, PiS, PiS nad wszystkie święta
Wiwat premier Morawiecki!
Wałęsa … kto by pamiętał.
Jarek rozbił Blok Sowiecki.
Co tam Unia, co tam Tusk,
Oni Wam dają – k… plus.

Tylu w narodzie bojowników
A k….. nie ma kogo bić.
Tylu ojczyzny ratowników
Do ratowania nie ma nic.
Bo za komuny mieli lepiej,
Gorące lata i ruskie zimy.
My, PiS, wrócimy wam pustki w sklepie,
My komunistów przywrócimy.
Ściągniemy z nieba Wielki Wóz
I k… plus, i k… plus.

My chrześcijanie, panowie, panie
My k…. mamy jasny cel
Nie jakieś tam fajdanie w banie
Jak w platformianym post-PRL
My głosiciele, My zbawiciele
Zap……lamy za miskę ryżu
A kto nie z nami, ten przygłup,
Temu po krzyżu, temu w dziób.
I k…. plus, i k…. plus.

Trzeba k…. z kolan wstać
Nie całować Niemców w dupę
Obiecać, się nie cacać
Ludzie chytre, ludzie głupie,
Będą kopali, zasypywali
Będą wierzyli k…. w cud
I w nowe plusy co niedzielę.
A jakby k… przyszedł głód,
Miskę ryżu, wafelek w kościele
I k…. plus, i k… plus

Bo my są prawi, sprawiedliwi –
Albo wierz, alboś wesz –
My budujemy ustrój szczęśliwy
Z korytem wzdłuż, z krzyżami wszerz
My k…. wrócim honor wam
My damy kasę bez roboty
I każdy Polak będzie pan
My liquidate wasze kłopoty.

A jakby krach, a jakby bach,
A jakby przyszedł smród –
Kto winien?
Wiecie baby, chłopy
Tusko-Schetyno-Lubnauer ród
I LGBT-y z west Europy.
I k…. plus, i k…. plus.

Słuchaj chamie, chamie wierz.
Chamstwo w cenie
Wiedza w nędzy
Wy tej Ziemi, wy tę Ziemię
Przeoracie wzdłuż i wszerz
Albo w kieszeń, albo w ciemię
Bierz.
Nie ma Boga bez pieniędzy
Słuchaj chamie, chamie wierz

Głupów walą z mądrą miną
Popiarduje Karuzela
Biją brawa Tchórzysynom
Jak niedziela to niedziela.
Taka melodia jaki gust
I k… plus, i k… plus.

Morze słone jest od śledzi
Nie jedz śledzi… słodko będzie.
Grzechów nie ma po spowiedzi.
Pięknie wszędzie, miło wszędzie.
Odkupienie w chlebie, w winie
„Tylko świnie siedzą w kinie”

Jeden przeprasza, drugi zastrasza
Kiedy on kapłan, a kiedy zbój
Wielka jest wiarą ojczyzna nasza
Taką ją kochaj, jak chcesz być swój
Kościół  i rząd … boski to sąd
Albo z nimi, albo won.

Wykopany Wielki Rów
Postawiony Wielki Płot,
Rozpieprzony Stół …
Przecięta Polska na pół.
I brata pluje brat,
I k… plus, i k… bat.

…………………………….

Jak się dość upodlisz,
Jak się ze złem zjednasz
Starczy się pomodlić
A Bóg się przeżegna. 
I kiedy odejdziesz już,
Zostanie Ci
K… plus ?

Adam Czejgis.

Ps. Szanowni Państwo!
Jeśli w tym wierszu za dużo k… , i jeśli to Państwa uwiera,
przepraszam i informuję: to cytat z pana premiera.

AC.

Please follow and like us:

1 thought on “i k… plus, i k… plus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *