„Jednego serca tak mało …”

fot. Aleksander Machowski.

Plac Narutowicza w Płocku – „Kochamy Cię, Panie Prezydencie, i obiecujemy, że choć pogrążeni w bólu, nie spoczniemy, dokąd w Polsce nie wróci normalność: solidarność, dobro, praworządność – za Twoim przykładem, Panie Prezydencie Pawle Adamowicz, dla przyszłych pokoleń i Twojej Pamięci.”

Ciszej nad tą trumną” – Stanisław Stroński, autor tych słów, poniewczasie ich pożałował. Tak jak i tych, które wcześniej napisał, słów, które tworzyły klimat nacjonalizmu, wykluczenia i nienawiści, słów, które zainspirowały szalonego zabójcę, słów, które oczerniały przeciwników politycznych, słów kłamliwych, słów jak noże.

Dzisiaj – po 96 latach od zamordowania w warszawskiej Zachęcie pierwszego Prezydenta II RP Gabriela Narutowicza – historia się powtarza. „ Ciszej nad tą trumną !!!”- najgłośniej krzyczą ci, którzy ofiarę zbrodni, pana Prezydenta Pawła Adamowicza, nazywali zdrajcą, złodziejem, szkodnikiem, nie-Polakiem. „Ciszej nad tą trumną” wołają ci, którzy tak jak obecny prezydent, premier, prezes, w dniu 100-lecia Niepodległej Polski szli na czele marszu z pochodniami i falangą; ci, którzy chcąc nie chcąc legitymizowali polskich i zagranicznych faszystów i ich hasła: „Śmierć, śmierć, śmierć wrogom ojczyzny!!! A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści!!!”

Gdzie są ci wrogowie ojczyzny, Panie Prezydencie, jak ich się będzie mordować? Panie Premierze, skąd weźmiecie tych komunistów, na jakich drzewach będziecie ich wieszać, teraz zimą, czy dopiero na wiosnę? A Pan, Panie Prezesie, co pan planuje, jak pan ukarze te kanalie, zdradzieckie mordy, które zamordowały Panu brata? …..

Mówmy nad tą trumną! Krzyczmy nad tą trumną – żebyśmy nie musieli jutro szykować następnych i po cichu płakać.

Adam Czejgis.

Foto. Aleksander Machowski,

Wolne Miasto Płock.

 

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *