Kaczyński rdzewieje, Schetynę złomują.

Od wyborów do PE minął miesiąc. Powoli dogorywa moda na przepraszanie wyborców PiS. Przejadło się wywalanie z Platformy przewodniczącego Schetyny. Ale, żeby nie było za nudno, zawsze na czasie jest kopniak w Czarzastego i w Biedronia. Jeszcze lepiej klikalne jest przyduszenie Kamysza, bo coś się rozbrykał……
Internety! Internety! PiS-naganiacze, PiS-werbownicy jadą po Opozycji jak po burej suce i wychwalają rząd i beatyfikują Kaczyńskiego….
Internety! Internety! Demokraci-krzykacze, praworządni-wybrzydzacze jadą po opozycji jak po burej suce, jadą po PiS-ie jak po burej suce i wychwalają swoje i nastręczają swoje….

Kochani Demokraci, Opozycjo Uliczna, Ci walczący, komentujący, protestujący i Ci pierdzący w stołki.
My, co zawsze wiemy lepiej, my, którym znajdywanie winnych potrzebne jest jak powietrze.
Odpieprzmy się od partyjnej opozycji w Polsce. Bo to nie Schetyna, nie Biedroń, nie Kamysz, ojczyznę nam rujnują, to nie opozycja społeczeństwo nam łajdaczy.
To nie opozycja przegrała wybory do PE, to PiS wygrał.
PiS-struktury, PiS-władza i przede wszystkim PiS-pieniądze zwyciężyły.

I to my, chcąc nie chcąc, PiS-owi wygrać pomogliśmy. My, bohaterzy zza ściany zbudowanej z podobnie do nas myślących członków rodziny, z przyjaciół i znajomych. My, internetowi mądrale zbudowani usłużnymi algorytmami utwierdzającymi nas w naszych jedynie słusznych poglądach. My, zakochani w naszych jedynie skutecznych receptach. My, którym w najtrudniejszym czasie wyborczym zawsze źle: albo za czerwono, albo za czarno, za zielono, albo za blado, albo za wyraziście, za mało, za dużo – do kitu i o kant … potłuc. Niewiele różnimy się od PiS – propagandzistów, oni krytykują Opozycję głównie za wszystko, co ta robi i za to co przed laty zrobiła, a my wieszamy na nich psy  za to, czego nie robią, za to, że są i za to, że ich nie ma. Bo nam wolno, bo my mamy zasługi, bo my dla dobra… I nurkujemy jak leszcze w pisowskiej sadzawce jedynie słusznej mętnej wody i łykamy jak leszcze, że to PiS musi wygrać wybory, bo Opozycja jest do niczego, a Kaczyński ma wszystko…

Jeśli demokratyczna opozycja w Polsce zdoła się zjednoczyć, jeśli na listach wyborczych, tak do Sejmu, jak do Senatu, umieści dobrych kandydatów, również spoza polityki i jeśli te listy będą wyraźnie pozytywnie różnić się od pisowskich „ geniuszy”, to już połowa wygranej.

Niestety, druga połowa będzie o wiele trudniejsza. Możliwości finansowe Opozycji są mocno ograniczone, każda złotówka na kampanię wyborczą będzie poddana „szczególnej” kontroli. Możliwości informacyjne strony opozycyjnej także są nie lepsze. Wolne Media, właśnie dlatego, że wolne, nie przebiją w skuteczności karnych propagandzistów z Kur-wizji. Nawet najlepsza, najpracowitsza kampania opozycyjnych Komitetów Wyborczych, nie zrównoważy PiS-propagandy w części Kościołów, w kółkach różańcowych, w kołach gospodyń…. itd.

I tu jest miejsce dla nas. My, ludzie Opozycji Ulicznej, ci jeszcze zorganizowani i ci już, niestety, wolni strzelcy przestańmy jęczeć , przestańmy krakać. Zwołajmy się w wolontariaty i we współpracy z opozycyjnymi Komitetami Wyborczymi pomagajmy w Kampanii. Zamiast protestów pod siedzibami opozycyjnych partii politycznych, zamiast prób kandydowania, zróbmy to, co umiemy najlepiej – idźmy między ludzi. Wyjdźmy na ulicę, wsiądźmy do autobusu, do pociągu, odwiedźmy sąsiadów, zróbmy coś pozytywnego. Gaśmy pożar tam, gdzie płonie – demaskujmy podpalaczy, nie przebierajmy w strażakach. Mieliśmy trzy lata na spory, na kłótnie – wystarczy!

Adam Czejgis.

Wolne Miasto Płock.

Please follow and like us:
error

2 thoughts on “Kaczyński rdzewieje, Schetynę złomują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *