Kasa – Adaś Maruś – kasa

Pospolitą kradzież nazwali repolonizacją, Repolonizacja, jak to pięknie brzmi. Jakie to patriotyczne, jakie podniosłe. A kto przeciw, kto krytykuje, to zdrajca, nie Polak, to taka unijna k… albo brukselski ch…
Repolonizacja, renacjonalizacja made by Kaczyński: banki dla PiS, fabryki dla PiS, media dla PiS, kościoły dla PiS, burdele dla PiS. Pis-sądy, pis-policja, pis-wojsko…. I jeszcze nie zginęła, kiedy kieszeń pełna, jeszcze nie umarła, kiedy jest skąd brać.
Plan mają taki: zap……lić ile się da i jak najszybciej się da. A takie tam „pierdoły”, jak demokracja, praworządność, wolność człowieka – owszem – głoszą, a i nawet stosują. Tyle, że wcześniej spolonizowane, schrześcijanione, spieprzone, spisowane – nieludzkie.
Dlaczego – w XXI wieku, w środku Europy, w Polsce w kraju tak tragicznie doświadczonym przez totalitaryzmy obce i swoje – tak jawne bezprawie jest możliwe? Dlaczego tak wielu obywateli nie widzi, jak ich okradają, jak ich zniewalają? Dlaczego są ślepi? Dlaczego są głusi? Dlaczego są aż tak głupi?
Ilu Polaków nie rozumie tego, co czyta?
Ilu nie potrafi czytać?
Jaki procent magistrów w Polsce to funkcjonalni analfabeci?
Ilu artystów, ilu naukowców wypowiada się publicznie o polskiej polityce?
Ilu Polaków wie, co to jest władza wykonawcza?
Ilu internautów przeczyta ten wpis tylko dlatego, że jest krótki i dlatego, że są w nim słowa na k, na ch?
„Liczy się kasa, Misiu, własna kasa tu i teraz. Ważne jest, Misiu, żebyś coś miał. Ale najważniejsze, to żeby te wszystkie zgniłe elity, co wczoraj miały, przestały mieć, przestały żreć. Tobie się to, k…, należy i my ci to, k…, damy….”

Adam Czejgis.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *