Kółko graniaste.

… a my wszyscy bęc!” Potężny problem Kaczyńskiego, jak zrobić, żeby Andrzej Duda nie dowiedział się, że może przerżnąć wiosenne wybory. Srebrna, Banaś , Senat – nic to w porównaniu z obawą pana prezesa, o zbytnią niezłomność, o nadbystrość umysłu (że się wyrażę) postawionego pod ścianą doktora mądrości wszelakich, pana prezydenta Andrzeja Dudy. Ale towarzysz prezes Kaczyński dlatego towarzyszem prezesem jest, że takie problemy w tri miga rozwiązuje, na korzyść … rozstrzyga.

– „Ty się bracie nie denerwuj tam Kaczyński gra”,, dotąd będzie głosy przeliczać, aż to ty wybory wygrasz.

Wybory prezydenckie jak żadne inne mają charakter plebiscytu; żeby zwyciężyć, trzeba zdobyć ponad 50% głosów. W wyborach prezydenckich osoby kandydata, jego odporności na ostrą krytykę, jego politycznego sprytu i refleksu połączonych z osobistą odwagą, z inteligencją własną, nie zastąpi żaden, nawet najlepszy, sztab wyborczy.

Andrzej Duda w kampanii w 2015 roku nie był faworytem, nie miał wiele do stracenia. W razie przegranej nikt by do niego nie miał pretensji, a już na pewno po Trybunałach Stanu nie ciągał. Kampania i wybory 2020 to już całkiem inna bajka, to być albo nie być całej tej zakłamanej zmiany, a w szczególności jego, „Niezłomnego”.

Jak Andrzej Duda zachowa się pod tak gigantyczną presją, kiedy np. TSUE rozbije w pył prezydenckie „sądowe ustawy”? Kiedy sondaże się spłaszczą albo odwrócą? Co zrobi Adrian? Co zrobi Adrian?

Tak czy siak jak przegra to będzie to tylko jego wielka wina. Jak wygra , będzie to tylko olbrzymia zasługa towarzysza prezesa, Taka to już Adrianów dola.

Towarzysz prezes właśnie wyraźnie zasygnalizował, że nie śpi. Że można na niego liczyć,że będzie liczył tak długo, aż dojdą do ”prawdy”, do zwycięstwa dojdą.

A my, na kogo zwalimy winę …., na liczydła, na Schetynę ……… ?

 

 

Adam Czejgis.

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *