Kurtyna w górę, załoga w rząd

Na politycznej scenie ojczyzny (że

Tak ten chlewik nazwę za ładnie)

Clue scenografii to w rzędzie krzyże,

Co powieszone – nigdy nie spadnie…

Wszystko i wszystkich już zawiesili

Nic już nie stoi, nikt nie przeszkadza

Co było płynne, żeśmy wypili

Co bardziej stałe, pożera władza.

 

Kurtyna w górę, załoga w rząd

Herbatka z prądem, bo grunt to prąd

Bogurodzica i Mury runą

I precz z komuną, i precz z komuną ….

 

Później upojna noc w Zakopanem

Majtki w kropeczki będą nad ranem.

A jak się k.. wam nie podoba,

Zapamiętajcie wy euro-luje,

Że tu jest polska krew i wątroba –

Co nie zawiśnie, to się zblokuje,

A rano słońce, te zza Giewonta

Cały ten bajzel za nas posprząta.

 

Kurtyna w górę, załoga w rząd

Herbatka z prądem, bo grunt to prąd

Bogurodzica i Mury runą

I precz z komuną, i precz z komuną ….

 

Teatr tradycji, co nowe – złe

Kto się sprzeciwia, niech lepiej spie….

My będziem kopać i zasypywać …

Komu za trudno, tego za ryja.

Obce piętnować, swojskie wygrywać….

Czy myśl jest mądra – zależy czyja –

Nasza to dobra, nie nasza – zła

Bagnet na broń i tratata, i tratata!

 

Kurtyna w górę, załoga w rząd

Herbatka z prądem, bo grunt to prąd

Bogurodzica i Mury runą

I precz z komuną, i precz z komuną ….

 

Niech żyje naród, niech żyje wódz!

Jak nie ma wojny, to będzie zaraz.

Jednostka niczym, liczy się lud,

Wojskowy but z ołtarzem naraz.

Przekup lub zastrasz – jego mać –

Obiecaj raj, obiecaj cud

Dopóki najedzony lud, to marsz, to marsz!

Niech żyje naród, niech żyje wódz!

 

Kurtyna w górę, załoga w rząd

Herbatka z prądem, bo grunt to prąd

Bogurodzica i Mury runą

I precz z komuną i precz z komuną ….

 

Adam Czejgis.

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *