Miałeś chamie dobry wybór

Jednym głosem, jedną bramką, jedną setną sekundy może przegrać każdy, ale nie prezes towarzysz Kaczyński. Prezes towarzysz albo wygrywa, albo jest przez wiadomych zdrajców i inne kanalie podstępnie oszukany. I wtedy nawet jeśli przegrywa, to z całą pewnością niesprawiedliwie i tylko na chwilę. I tylko po to, żeby podnieść się jeszcze większym i potężniejszym i zwyciężyć więcej, i bardziej pogrążyć wrogów.

Zakonotuj to sobie Suwerenie niedorozwinięty, że towarzyszowi prezesowi wygrana ze względu na dobro Dobra zwyczajnie się należy. Czy w wyborach, czy w Piotrusia, czy w totolotka zwycięzca może być tylko jeden i nie ma na świecie Burdelu, który mógłby mu w tym przeszkodzić.

Wbij to sobie w zakuty inteligencki łeb jeden z drugim, że nie ma na całym świecie takiej logiki, etyki, takiego prawa i ideologii, które wyżej pana prezesa towarzysza sięgną.

Zapomnij Suwerenie pasiasty o wolnej woli w sprawach państwowych. Wybierać to Ci teraz pozwolą, ale papier do tyłka jaki chcesz, biały, kolorowy, pachnący, ścierny … Miałeś Chamie dobry wybór i co? Pan towarzysz prezes w swojej łaskawości pozwolił Ci władzę swoją wybrać. A Ty, Ludu jego niewdzięczny, jak raz dobrze, to już drugi raz źle głosujesz, towarzyszy nie słuchasz.

To dla Ciebie, Suwerenie nienażarty, pan towarzysz prezes nad siły pracuje, własne zdrowie poświęca, z całym złem tego i tamtego świata wojuje, a Ty nawet porządnie wybrać nie potrafisz. Tłumaczy Ci Kurwizja i Towarzysze, nawołują kapłani. I dzielą się z Tobą każdą bajką podniosłą, każdym groszem rąbniętym, chlebem i kielichem. A Ty co, nawet zwykłego krzyżyka tam gdzie trzeba narysować nie potrafisz. I sam pan prezes towarzysz musi teraz ostatkiem sił Twoje błędy prostować, ojczyznę ratować, wybory poprawiać.

Ale spokojna Twoja suwerenna, pan towarzysz Kaczyński co się tylko da, to naprawi. Drugą kadencję osobistemu Długopisowi załatwi. A ty masz tylko nie przeszkadzać. Żryj smacznie, módl się, skrzydłami anielskimi na przemian z husarskimi się wachluj i nie martw o nic.

Tak czy siak trafi nas szlag, nieważne, że trochę wcześniej?

Adam Czejgis

Please follow and like us:
error

1 thought on “Miałeś chamie dobry wybór

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *