O Europie w Kutnie.

Stacja kolejowa w Kutnie, obowiązkowy przystanek na drodze z Płocka i do Płocka 40, 30, 10 lat temu i dzisiaj.

Stacja Kolejowa Kutno, ta sama i całkiem inna, całkiem nowa. I ludzie ci sami, a jednak inni, kolorowi weseli, spokojni.

Peron IV nieczynny, wykopy, szalunki i budowlańcy jak mrówki.

I tablica informacyjna: Budowa sfinansowana z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Unii, tej „wyimaginowanej wspólnoty” wczoraj, a dzisiaj (na potrzeby wyborów) „europejskiego wspólnego domu”, by już jutro stać się kulą u nogi autorytarnym władzom.

Patrzymy i zamiast zwykłej budowy, zwyczajnego peronu na niewielkiej stacji, widać symbol jasny naszego europejskiego bezpieczeństwa.

Bo kiedy bogatszy dzieli się swoimi pieniędzmi z biedniejszym sąsiadem, kiedy wyrównują się możliwości, kiedy znikają granice, kiedy wolność, równość, demokracja i praworządność stają się ciałem, kiedy kłótnia staje się rozmową, wtedy kurczy się miejsce na walkę, a argumenty zamiast armat starczą.

30 lat temu, kiedy bankrutował PRL, nawet w snach nie wyobrażaliśmy sobie, że tak szybko odbudujemy kraj. Bo przecież – 200 tysięcy uzbrojonych czerwonoarmistów na karku, niewydolna gospodarka uzależniona od Związku Radzieckiego, ogromne zadłużenie i galopująca inflacja – to wszystko nie dawało nam wielkich nadziei na szybki sukces.

A jednak Polak potrafi, Europejczyk potrafi. Dzisiaj Polska, to wspaniały silny i coraz bogatszy nasz europejski dom. Nie dajmy go sobie zburzyć, nie pozwólmy zniszczyć jego demokratycznych fundamentów.

Nie wracajmy na peerelowski cuchnący dworzec w Kutnie, nie ubierajmy się na powrót w szare pokutne kapoty, nie dajmy się zniewolić nowobolszewickim rządom partii z pseudo katolicką dla niepoznaki i prawdziwie nacjonalistyczną ideologią.

Ludzie, to już było! To się nie sprawdziło! To już raz zbankrutowało i znowu zbankrutuje!

26 maja 2019 r. wybory do Parlamentu Europejskiego. Wybierzmy Polaków Europejczyków i demokratów.

26 maja 2019 r. odrzućmy fałszywą dumę, krzywdy nasze i wielkości przebrzmiałe odrzućmy. Dobroć, mądrość, pracowitość, gościnność niech będą naszą przewagą. „Polacy nie gęsi i …”. Polacy nie barany i swój rozum mają. I w to wierzmy, i tego się trzymajmy. I nie dajmy sobie wmówić, że Polska w 2019 roku jest oblężoną twierdzą, że wszyscy nasi sąsiedzi, przyjaciele tylko czyhają na nasze dobra, że głównym celem ich wszystkich poczynań jest nas upodlenie. Bo jeśli my, Polacy, w to uwierzymy, to i sąsiedzi uwierzą i wtedy oblężenie stanie się jak najbardziej realne, tyle że twierdzy dawno już nie będzie.

Bernadeta Andruszkiewicz i Adam Czejgis – rozmowa na peronie.

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *