Obiecali …. i płyną

Rodacy!

Tam gdzie nie było Morawieckich, tam Polski nie było. Chyba, że akurat Kaczyńscy tam byli, ewentualnie być zamierzali, wtedy Polska była, albo też miała być.
Dotrzymali, k…., słowa i płyną do Ostrołęki: Prezes dał nurka, premier na wznak dosuwa, Szydło w szalupie się pluska. Brudziński wlazł na maszt i wiatr robi. Błaszczak w torpedzie przemawia. Ziobro dziury w burtach rozwierca, prezydent nad nim się modli, Rydzyk chrapie, koń łbem kiwa. Popatrzcie, jaka cudna ta najbardziej prowolnościowa załoga. Dali sobie wolności więcej niż Kazimierz Wielki i car Mikołaj razem wzięci. Jeszcze trochę mil przepłyną, jeszcze parę portów nawiedzą …  i zabiorą na pokład Europę i Amerykę całą. I to ta zmiana, ta wolna załoga, ceny biletów podyktuje, kasę napełni. To pan prezes kapitan, miejscówki i desery sprawiedliwie rozdzieli.
A kto nie wierzy, kto braw nie bije, tego – ta wolna zmiana, ta cudna załoga – zrozumie, nie pochwali, ale i nie utopi, rekinów nie napuści, a może nawet jakąś deskę rzuci….

Adam Czejgis.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *