Oj da oj da

 

(fot.gdansk.pl)

Od Bałtyku w stronę Tatr
zawiał Solidarny Wiatr
i od Bugu aż do Odry
odkrył wystraszone mordy.
Panku mały, panku duży
lud ci służył – już nie służy.
Oj da oj da ….

Nie było Nuncjuszka
nad oj. Tadeuszka,
nie było Cezarka
nad prezesa Jarka
i już są, i już są
jak rdza żrą,
jak pchły tną
kapiszony wysuszone
jednym, drugim już milionem …..
oj da oj da …

Nie czekać, nie czekać ….
uciekać, uciekać….
gdzie, jak, z kim,
kogo, co … nie z nim?
Kogo sprzedać, kogo bronić,
z kim się jednać, kogo gonić … ?
Ten za biały, ten czerwony,
każdy mocno nadpalony…
oj da oj da….

Tracisz władzę, tracisz kasę,
nędznym stajesz się pariasem,
z gliny, ze słomy
byle dobrze podwieszonym,
bo gdy kłócą się mocarze
z boku zawieś się na razie,
a w wypadku groźby paki,
przewieszaj wieszaki.
Oj da oj da ….

A w TVP sukces wojska,
a za oknem zwykła Polska.
Walentynki i amory,
babki idą na nieszpory
całkiem dobre są sondaże,
a i gaże….
Dobrze będzie,
dobrze będzie,
dotąd nic nie było wieczne,
ale dzisiaj niekoniecznie.
Nie martw brachu,
każdy w piachu
wcześniej później,
bywa różnie …
oj da oj da ….

Wszystkiego nam nie zabiorą,
czerepów nam nie ogolą
i obłuda, i ohyda
każdemu się kiedyś przyda.
Z lewa, z prawa
głośny lament, ciche brawa.
Wiosną
będzie głośno,
latem
poganiają z batem,
w jesień, w zimę
pod pierzynę ….
oj da oj da……

Mam ogonek, mam
teraz go schowam –
aniołki się skłócą,
diabełki powrócą!
Oj da oj da oj da da!

Adam Czejgis.

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *