Oj dana oj dana, g…. i „Maniana”

 

Wojciech Cejrowski, fundamentalista religijny – nawiedzony prorok bosy. Wojciech Cejrowski, rasista i homofob bez butów i bez wstydu.
„Don Artysta” – na najniższych ludzkich nieludzkich instynktach robi karierę i robi kasę. „Don Artysta” miłosierny chrześcijanin przywracający dyktaturę białego człowieka, nawołujący do wzrostu homofobii w narodzie, specjalista od ohydnych seksistowskich żarcików – „nareszcie”, k…., w Płocku.
Kino „Przedwiośnie”- scena, za sceną obrazy z tropików – i On, sam, bez śpiewu, bez tańca, opowiada. Opowiada…, a ludzie ryją ze śmiechu.
Alfonso don Pedro, Samotny Biały Żagiel, dodger conquistator w krótkich majtkach ze swadą sprzedający -pomieszany z yerba mate – kult lenia i chama w kontrze do głupich bab, pracy i obowiązków. A publiczność łyka i ryje ze śmiechu.
Artysta ma prawo do swobodnej ekspresji. Publiczność ma wolną wolę do wyboru artysty, publika ma prawo do własnej wrażliwości i do własnego poczucia humoru.
Ale tak jak każdy obywatel, tak artysta, choć ma prawo do wolności słowa, do swobody wypowiedzi, to nie zwalnia go to z odpowiedzialności za skutki tych słów.
Zawinięte w palmowe liście słodko pieprzne i w dużej mierze seksistowskie kawałki artysty Cejrowskiego nawołują do nienawiści, do wykluczeń, do rasizmu, do homofobii. I tu kończy się zabawa, tu kończy się śmiech. Tu zaczyna się tragedia. Tu nie idzie o dobry czy zły smak – tu idzie o człowieczeństwo.

Adam Czejgis.

Please follow and like us:

2 thoughts on “Oj dana oj dana, g…. i „Maniana”

  • Zgadzam się 100%!Instytucje mające podnosić mozolnie koltunska cześć Narodu na wyższe poziomy cywilizacji, takie jak edukacja, KK i media społeczne działają wręcz przeciwnie. Elity są niszczone jak za sowieckiej okupacji a w ich miejsce stawiani są pieczeniarze i zwykłe chamy! Wielka smuta!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *