Po co nam to było …..

Ludzie głupieją hurtowo i mądrzeją detalicznie” napisała Wisława Szymborska. Można by dodać, że ludzie biednieją hurtowo i bogacą się detalicznie.

Po co nam Ministerstwo Finansów, po co naukowcy, po co nam prawo, po co nam … ? Wystarczy Jarosław Prezes-Naczelnik Kaczyński i dziękujmy Bogu, że go mamy i nie marudźmy, nie krytykujmy – cieszmy się. Duma Wiara i Zadowolenie i wielka Polska pod światłym przywództwem Wodza, Partii i Kościoła, dziś i może jeszcze chwilę jutro, i do grobowej deski.

PiS nie wyrównuje szans słabszych, biedniejszych – PiS je obniża. Polak bogaty, ustosunkowany, „partyjny” jest coraz bogatszy, co dzień to więcej może i coraz mniej jemu nie wolno.

Niewydolna publiczna służba zdrowia, brak leków, drożyzna, brak miejsca w dobrych szkołach, to nie są problemy ani „starej”, ani „nowej” elity – ich albo stać, albo im się po prostu należy. To Biedni stają się jeszcze biedniejsi, a klasa średnia coraz bardziej średnia.

Już nie wiedza, nie zdolności, nie dorobek, nie doświadczenie, nie uczciwość, nie przyzwoitość stanowią o wartości obywatela. Jedynym miernikiem wartości Polaka jest jego przydatność dla władzy – przydatność dla Partii i wierność Wodzowi i Partii.

Żaden, choćby najbogatszy, kraj na świecie nie może sobie pozwolić na wydawanie jednej czwartej dochodów na wypłaty de facto żywej gotówki, zarówno obywatelom wymagającym wsparcia, jak i tym, którzy takiej pomocy absolutnie nie wymagają. Prędzej niż później zabraknie pieniędzy na służbę zdrowia, na szkolnictwo, policję, drogi itd. Jakiś czas można pożyczać, można ludzi tumanić, ale 2 + 2 = 4, czarne jest czarne, a białe – białe i za wszystko będziemy musieli zapłacić. A najdotkliwiej odczują to najsłabsi, najbiedniejsi, chorzy, dzieci, emeryci – nie PiS, nie Kaczyński, nie Morawiecki.

Adam Czejgis.

Wolne Miasto Płock

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *