Takiej to boję się Polskości.

Warszawa – morze biało-czerwone
Nad morzem krwawa zorza
Morze płonące, morze wzburzone –
Boję się takiego morza.
Gdzie fale prują, jak okręty,
Wspaniali chłopcy, cud dziewczęta
I tacy polscy, i tacy piękni –
Boję się takiego Święta.
Gdzie od narodu odgrodzony,
Kto Polak – orzeka jeden król nagi
Gdzie sztandar na sztorc osadzony –
Boję się polskiej flagi.
I tego, co narody gnoi,
By móc nad Polską w głos zapłakać
Co w ludzi pluje – wraz się modli –
Takiego boję się Polaka.
Co każe w widzie nadczłowieczym
Gromić odmienność, obrażać gości,
Dobrem ojczyzny wybielać grzechy –
Takiej to boję się Polskości.

Adam Czejgis.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *