„Zielono mi …”

Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy …W. Młynarski.

Niestety, ale już umieramy. Z własnej nieprzymuszonej woli wielką łychą ukutą z naszego zarozumialstwa kopiemy grób sobie i ziemi takiej, jaką znamy. Wydatnie pomagają nam w tym politycy, którzy dla doraźnych partyjnych celów (w najlepszym razie) minimalizują zagrożenia. Albo (co gorsza) wmawiają nam, że np. postępujące w niespotykanym dotąd tempie ocieplenie klimatu, to nieprawda, to wymysł chcących zaszkodzić nam naukowców lub brednie niezupełnie trzeźwych ekologów.

Jeżeli Świat śladem naszych „kochanych Zbawców Narodu” dalej będzie truł, będzie dymił, to już wkrótce zmiany klimatyczne będą nie do spowolnienia, będą nie do zatrzymania (o ile już tak nie jest)

Ekstremalne susze, pożary, huragany i wreszcie głód. I Świat, jaki znamy, przestanie istnieć. W rzekach opadną wody, część z nich wyschnie. Z braku chłodzenia padnie elektrownia jedna, za chwilę druga, trzecia, czwarta… Zabraknie prądu w domach, w szpitalach, w fabrykach, w lodówkach… wszędzie. Wystarczy dwa tygodnie i wracamy do średniowiecza. Setki tysięcy ofiar…. Setki milionów uciekinierów z Południa … Oceany zalewające olbrzymie połacie gęsto zaludnionego lądu… Armagedon.

„ … ludzie głupieją hurtowo i mądrzeją detalicznie” W. Szymborska.

Pośród wielu na prawo, na lewo, dużych i małych partii politycznych w Polsce jest tylko jedna taka, która jako cel nadrzędny stawia sobie taką Polskę i Europę – „w której ludzie i planeta liczą się bardziej od zysku. W której powietrze jest czyste, żywność zdrowa, energia tania i odnawialna.” Nie będzie równouprawnienia, nie będzie tolerancji, nie będzie praworządności, nie będzie demokracji, nie będzie pracy, nie będzie pięćset plus – tego świata nie będzie, jeśli życia nie będzie.

Koalicja Europejska – listy nr 3 , a na tych listach wśród wielu dobrych kandydatów z PO, z PSL, z SLD, z Nowoczesnej, są równie dobrzy kandydaci PARTII ZIELONI.

ZIELONY NOWY ŁAD DLA EUROPY

#CzasNaOddech

tekst. Adam Czejgis.    zdjęcia Arek Gmurczyk.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *