Albo byliście … albo jesteście … albo będziecie w teczkach

Dyktaturze nie jesteśmy potrzebni wszyscy, dyktaturze potrzebna jest wiedza o wszystkich.

Granice zainteresowania są płynne i tego, kto przydatny, kto obojętny, kto niepotrzebny, kto wróg – nigdy nie można być pewnym.

Kto przyjaciel?

Przyjaciół nie ma, to potencjalni zdrajcy, lepsi są klienci, oni pewniejsi …

Głosujesz na PiS – wybierasz Kaczyńskiego.

Głosujesz na Nowaka od Gowina, głosujesz na Kowalską z Solidarnej Polski – wybierasz Kaczyńskiego.

Głosujesz na „dobrą zmianą” – zamieniasz wolną wolę w kaprys Kaczyńskiego.

Dziś jesteś dla partii, dla prezesa prawdziwym Polakiem, przydatnym obywatelem, bo jesteś przeciw „Trzeciej RP”, przeciw „zdrajcom i złodziejom” – już jutro będziesz mniej prawdziwym, mniej przydatnym, a pojutrze to ty możesz być zagrożeniem, to ty będziesz zdrajcą i złodziejem.

Bo może zechcesz za dużo, może za wiele zobaczysz i granica, kto gdzie na szachownicy Kaczyńskiego cię opłynie – staniesz się wpierw mu obojętnym, później – niepotrzebnym, następnie – wrogiem.

I nie będzie już nikogo, kto się za tobą wstawi, kto cię obroni.

Jeśli Kaczyński Cię wykluczy – bo przestanie cię lubić, bo będzie miał gorszy dzień, bo kot mu się rozchoruje – jeśli nie będziesz już Kaczyńskiemu przydatny, to nie będziesz już potrzebny państwu, nie będziesz potrzebny kościołowi, nie będziesz potrzebny społeczeństwu.

Będziesz nikim, a jak się postawisz – będziesz zdrajcą.

I nie będzie już dziennikarza, który twoją krzywdę opisze, nie będzie sądu, który twoją sprawę sprawiedliwie rozsądzi.

Będzie tylko ojciec narodu Kaczyński i jego „Gwardia”: urzędnicy, pretorianie, janczarzy, ormowcy ….

Gdzie państwo to partia, a (jak dziś w Polsce) partia to wódz, tam nie ma miejsca na wolność, nie ma miejsca na demokrację,nie ma miejsca na prawo, ani na sprawiedliwość.

 

  • A co tam z drugiej strony słychać?
  • Wolna media jakby się trochę wystraszyły i po Platformie jakby mniej jeżdżą.
  • A suweren?
  • Diabli go wiedzą, jedni biorą PiS jak leci, inni są przeciw,  o przyszłość swoją i ojczyzny się boją. Których mniej, których więcej nie wiadomo.
  • Bo najwięcej to tych, których g…. obchodzi czy demokracja, czy dyktatura, czy parlament jest czy go nie ma. Aby w kieszeni było, aby półki pełne, a co ma być to będzie. A najgorsze, że dzisiaj pewnie, to od tych leniwych  rąk, od tych nieczułych serc polskie losy zależą.

 

Adam Czejgis.

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *